poniedziałek, 25 lipca 2011
no to tak w skrócie. wstałam o 13, ogarnęłam się i obejrzałam film. zaraz idę na solarium póki deszcz nie pada. miłego dnia wszystkim. hejka!
edited:
zdążyłam wyjść z domu, zaczęło padać. jak doszłam na miejsce to już tak konkretnie zmokłam, że nawet telefon w kieszeni był wilgotny. spodnie suszyłam w łóżku solarnianym i po wyjęciu były nawet całkiem spoko haha xd idę zaraz na kolację, a potem obejrzę wreszcie 'the lovely bones' . a jutro znowu jadę do Angel ;D jakże jestem zadowolona z tego powodu. trzymajcie się, buźka.
niedziela, 24 lipca 2011
sunland.
MIAMI. mhm.
chciałam się Wam poskarżyć, że moje uczulenie na chlor wróciło! ;< muszę szybko coś z tym zrobić! myślę, że najlepszym wyjściem będzie przyjaranie tych małych czerwonych sukinsynków UV. tak więc welcome to sunland. i znowu swędzi, niech to szlag.
Rihanna
uwielbiam ♥
przez ten kawałek nie mogę zasnąć, bo ciągle siedzi mi w głowie przed snem -.-
ram pa pa pam, ram pa pa pam.
the best ♥
świeżo, delikatnie i diabelsko sexownie. wg mnie najlepsza jej piosenka, jako całość.
nad ranem słuchałam sobie wcześniejszych kawałków Rihanki, kiedy to jeszcze znośnie ubierała się w teledyskach. dodałam nawet kilka z nich do ulubionych na ytb.
Angel's place, cd.
me, Mac & WTF !?
| będę ryczeć. |
| nie chce już, no! |
| : zaciesz : |
| o fuck, wszystkie moje opisy tu są ;o |
| nie spadnę przecież. |
4 sek. później
| JEB |
| hejka! / nie ma to jak ustawiona ostrość. |
just like heaven.
nearly 3 o'clock.
po meczącym dniu spędzonym na bieganiu po ogromnych sklepach jestem zła, bo nowej klawiatury jak nie miałam - tak nadal nie mam. kupiłam tylko kilka drobiazgów do swojego pokoju i nic konkretnego poza tym.
oficjalnie chciałam podziękować wszystkim, za dobre słowo kierowane w moją stronę. wczorajsza wiadomość na odpowie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, jak z resztą wiele innych. cieszy mnie fakt, że są jeszcze ludzie, którzy chcą i potrafią wesprzeć, a nie próbują za wszelką cenę oczerniać innych i dowartościowywać przez to samego siebie. wielki uśmiech w Waszą stronę kochani ; ) tak trzymajcie.
dziś po południo chciałam iść do parku porobić zdjęć, ale pogoda raczej mi na to nie pozwoli. na szczęście domowa videoteka powiększyła się o 4 kolejne filmy, tak więc mam zaplanowaną niedzielę. ponadto większość moich znajomych właśnie jest gdzieś na imprezie, a ja siedzę tu sama i zaczyna robić mi się zimno.
słucham starych kawałków Rihanny i Mariach Carey i czuję, że chyba popadam w nostalgię -.-
tęsknie za moimi kochanymi mordeczkami, których nie widziałam tyle czasu. nie mogę już się doczekać kiedy wreszcie się zobaczymy! see you soon.
oficjalnie chciałam podziękować wszystkim, za dobre słowo kierowane w moją stronę. wczorajsza wiadomość na odpowie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, jak z resztą wiele innych. cieszy mnie fakt, że są jeszcze ludzie, którzy chcą i potrafią wesprzeć, a nie próbują za wszelką cenę oczerniać innych i dowartościowywać przez to samego siebie. wielki uśmiech w Waszą stronę kochani ; ) tak trzymajcie.
dziś po południo chciałam iść do parku porobić zdjęć, ale pogoda raczej mi na to nie pozwoli. na szczęście domowa videoteka powiększyła się o 4 kolejne filmy, tak więc mam zaplanowaną niedzielę. ponadto większość moich znajomych właśnie jest gdzieś na imprezie, a ja siedzę tu sama i zaczyna robić mi się zimno.
słucham starych kawałków Rihanny i Mariach Carey i czuję, że chyba popadam w nostalgię -.-
tęsknie za moimi kochanymi mordeczkami, których nie widziałam tyle czasu. nie mogę już się doczekać kiedy wreszcie się zobaczymy! see you soon.
sobota, 23 lipca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
